Fot. Sebastian Szczęsnowski

Ostatni semestr był trudny z powodu obostrzeń w kraju, zwłaszcza w akademiku, gdzie wprowadzono ostre restrykcje, utrudniając moje życie studenckie, zwłaszcza wyjścia. Przed pandemią uprawiałem dużo sportu, spotykałem się ze znajomymi, pandemia to uniemożliwiła. Do tego natłok zajęć i praktyk, pogorszenie stanu zdrowia i pobyt w szpitalu utrudniły moje studiowanie i zapał do pracy. Czuję się już zmęczony całą sytuacją i pragnę powrotu do normalności.

Sebastian Szczęsnowski

Obserwuj nas w mediach społecznościowych: