Źródło: UEFA.com

Już w najbliższy piątek rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2020 (przeniesione co prawda z roku 2021, ale nazwę pozostawiono). To wielkie święto dla wszystkich kibiców w Europie. Nasza reprezentacja nie odniosła dotychczas żadnych większych sukcesów na tym turnieju.

Po raz pierwszy zakwalifikowaliśmy się na Euro w 2008, już dawno po transformacji ustrojowej. Choć wiele słyszymy o sukcesach naszych chłopców w latach 70. i 80., a postaci takie jak Grzegorz Lato, Kazimierz Deyna, czy Zbigniew Boniek wciąż rozgrzewają nasze serca, to nasza kadra wówczas nie była w stanie zakwalifikować się na Mistrzostwa Europy. Było to wówczas dużo trudniejsze, dziś na Euro grają 24 zespoły, w latach 80. tylko 8, a w latach 70. zaledwie 4.

Niejednokrotnie jednak byliśmy blisko. W eliminacjach do turnieju rozgrywanego we Włoszech w 1980 roku zajęliśmy drugie miejsce, za Holandią, przez dość pechową porażkę z NRD. Cztery lata wcześniej również wyprzedzili nas w grupie Holendrzy – wówczas nastąpiło to przez statystykę różnicy bramek, w której Oranje wypadali lepiej od nas.

O wiele więcej mieliśmy do powiedzenia na mundialach lub igrzyskach, dlatego w trakcie zbliżających się mistrzostw będziemy wspominać wielkie sukcesy naszej kadry narodowej od złota na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium, przez sławetny remis na Wembley, brąz na mundialach w 1974 i 1982, po srebro kadry Wójcika na Igrzyskach w Barcelonie. Mamy nadzieję, że i tym razem odniesiemy sukces. Wyjście z grupy to plan minimum!

Tomasz Przybyła i Piotr Szczepańczyk

Obserwuj nas w mediach społecznościowych: